Facebook Pagelike Widget
Chwilówki w Polsce

Na przestrzeni ostatnich lat w Polsce pojawiło się bardzo wiele firm, które trudnią się udzielaniem pożyczek i mikropożyczek. Niestety coraz częściej słyszymy też w telewizji o policyjnych śledztwach w sprawie wyłudzeń gotówki. Jeszcze nie tak dawno można było odnieść wrażenie, że rynek ten tak naprawdę ma bardzo niewiele wspólnego z cywilizowanymi standardami biznesu. Jednak dziś
sytuacja ustabilizowała się, chociaż nadal dla wielu osób ciąży na nim odium „szarości”.

Polski rynek mikropożyczek w chwili obecnej jest bardzo obiecujący, chociaż najnowsze prognozy dynamiki wzrostu już takie nie są. Można jednak zauważyć w ostatnich miesiącach bardzo duże ożywienie. Obok niewielkich firm pojawiają się na naszym rynku również więksi gracze, wśród których warto wymienić choćby Net Credit, Wonga czy też Vivus.

 

W Polsce panuje opinia, że rozwój firm parabankowych, które udzielają mikropożyczek jest tak naprawdę efektem przeregulowania przez Komisję Nadzoru Finansowego (KNF) całego rynku kredytowego. Oczywiście taka opinia nie do końca jest słuszna. Co prawda popularność tych firm, wśród coraz większej liczby polskich klientów, wynika przeważnie z trudności uzyskania przez nich kredytu w banku. Parabanki oferują pożyczki nawet wtedy, kiedy bank odmówi nam jej udzielenia. Bardzo dużą rolę odgrywa również szybkość działania firm pożyczkowych. Jak sama nazwa wskazuje chwilówkę możemy dostać po krótkiej wizycie w parabanku. Osoby, które potrzebują szybkiego zastrzyku gotówki nie mogą czekać na decyzje banków i dlatego też chwilówki są dla nich łakomym kąskiem.

 

W przypadku firm pożyczkowych warto wspomnieć jeszcze o jednym ważnym aspekcie. Mianowicie średnia wartość mikropożyczek wynosi obecnie od stu do kilkuset złotych. Z punktu widzenia banku niewielkie pożyczki są mało opłacalne, ze względu na koszty ich udzielania oraz
koszty obsługi takiej mikropożyczki. Bankom nie na rękę są również krótkie terminy spłaty. W firmach pożyczkowych wahają się przeważnie od 1 do 30 dni. Coraz rzadziej można spotkać oferty na 45, albo 70 dni. Pożyczki na dłuższy okres spłaty mogą zwykle otrzymać jedynie stali, sprawdzeni klienci, którzy już wcześniej korzystali z usług danej firmy.

 

 

chwilowki w polsce

Największe ryzyko dla klienta w przypadku korzystania z chwilówek to bardzo duże koszty. Teoretycznie zabezpieczeniem przed wysokimi odsetkami miała być ustawa antylichwiarska, która nakazuje, że nominalne oprocentowanie pożyczki w żadnym wypadku nie może przekraczać czterokrotności stopy lombardowej NBP (Narodowego Banku Polskiego). W praktyce sytuacja jednak wygląda zupełnie inaczej. Firmy pożyczkowe omijają tę ustawę poprzez naliczanie dodatkowych opłat np. za obsługę. Nominalna pożyczka co prawda mieści się w dozwolonych granicach, ale w rzeczywistości koszty są znacznie większe. Opłaty dodatkowe z biznesowego punktu widzenia są dla pożyczkodawcy zabezpieczeniem przed ryzykiem, które wiąże się z niespłaceniem pożyczki i kosztami korzystania z usług firm windykacyjnych.

Otoczenie biznesowe firm, które obecnie działają w tej branży, w najbliższych latach może się znacząco zmienić. Komitet Stabilności Finansowej (KSF) chce wdrożyć w życie nową ustawę, która ma drastycznie zmienić zasady udzielania chwilówek. Nowy projekt ma ograniczyć rzeczywistą roczną stopę oprocentowania (RRSO) do wielokrotności stopy lombardowej. Po wprowadzeniu takiej ustawy zmieni się oczywiście charakter przedsięwzięć tego rodzaju, a firmy pożyczkowe będą zmuszone drastycznie obniżyć ceny chwilówek.

Każda nowa firma, która chce zaistnieć na tym rynku musi również wziąć pod uwagę ogromną konkurencję, zwłaszcza jeśli chodzi o dużych graczy takich jak choćby:

  • Net Credit
  • Soho Credit
  • Via SMS
  • Vivus
  • Wonga

Firmy te stać w chwili obecnej nie tylko na szeroką kampanię reklamową, ale także na udzielanie pierwszych promocyjnych pożyczek bez jakichkolwiek kosztów ponoszonych przez klienta. Rynek mikropożyczek w Polsce na dzień dzisiejszy okazuje się bardzo interesującym kąskiem dla inwestorów, z których każdy chce dostać swój kawałek tortu. Na szczęście na tak dużej konkurencji zyskać mogą również klienci.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *